Punk

Punk A że jestem zwolennikiem punku, metalu i rocka przedewszystkim, postanowiłem się do nich przyłączyć. Przy świetnych riffach gitary latałem na boki (no i nie tylko ja, oczywiście). Równocześnie z końcem z grania Kolesi skoczyło się pogo. "Tańcerze" poszli w swoją stronę, a ja do Shmaty, który stał i się wszystkiemu przyglądał. No i teraz zaczęło się to, do czego jeszcze nie zdążyłem w życiu przywyknąć - nuda. Sistars grało... no, po prostu nudno. Potem na scenę wpadła Kayah i mniej więcej w drugiej piosence wycofaliśmy się z publiczności i pojechaliśmy do domu... Było naprawdę świetnie. Siemanko. Właśnie się ogoliłem (a to, u mnie, należy do rzadkości), zaraz idę wziąć coś na ząb, a po tym oglądać będę Speed, którego puszcza Polsat. Ale chciałem napisać coś o Shmacie. Nie powiem, że śmieję się z niego - nigdy. Nie będę się wymądrzał, jaki to on jest jeszcze dziecinny, płytki itp. Poniekąd to, co on postanowił bardzo mnie ucieszyło, ponieważ w Sianowie nie znam nikogo, z kim mógłbym porozmawiać na ten temat. W ogóle to mam - na razie - tylko jedną osobę, z którą mogę o tym porozmawiać.

Orientacja muzyczna .

 
filmy online zdjęcia ślubne >