Robota

Robota Ale wczoraj z rana poszedłem do sąsiada do roboty, polegała ona na wrzucaniu i układaniu drewna. Tylko tyle do roboty i 50 złoty (ale mi się rymnęło). No więc, z całkiem niezłym zasobem pieniężnym pojechałem na ZM. Gdy już tam dotarłem okazało się, że nie sposób przedrzeć się przez tłum ludzi, stojących jak bydło. Po kilku próbach - wdrapywanie się bokiem na trybuny, przekupywanie ochroniarza - daliśmy sobie z tym spokój, po czym udaliśmy się do pobliskiego sklepu po (jak ja nie cierpię tego słowa) bronxa. Oglądnąłem zmagania na tzw. Televiewie do prawie samego końca. Wygrał Koszalin, a jakże. Po zawodach odbyć miał się koncert Sistars i Kayah, i napiszę już teraz, że gdyby tylko oni zaśpiewali, to bardzobym się zawiódł na wczorajszym wieczorze. Przed S i K na scenę wszedł bardzo młody zespół rockowy - Kolesie. Grali naprawdę świetnie, wymiatali gitarami jak przystało na dobrego rocka, a robili to tak dobrze, że punki, którzy byli na tym króciutkim koncerciku postanowili troszeczkę się zabawić - no i zaczęło się pogo.

Orientacja muzyczna .

 
sklep z grami zegary >